Kindergeld a polskie 800+ w 2026 roku. Jak legalnie otrzymywać dodatek dyferencyjny i nie narazić się urzędom?

Wielu rodziców pracujących w Niemczech zadaje sobie to samo, pełne obaw pytanie: „Czy jeśli złożę wniosek o niemiecki zasiłek, to stracę prawo do 800+ w Polsce?”.

W internecie krąży wiele mitów o konieczności zwrotu pieniędzy lub karach za pobieranie dwóch świadczeń. Czas uporządkować tę wiedzę. W Unii Europejskiej obowiązują jasne przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, które pozwalają na czerpanie korzyści z pracy za granicą bez rezygnowania ze wsparcia w kraju. Kluczem do sukcesu jest pojęcie dodatku dyferencyjnego.

Matematyka jest po Twojej stronie: 259 € vs 800 PLN

Zasada jest prosta: nie można pobierać pełnych świadczeń w dwóch krajach jednocześnie na to samo dziecko. Jednakże, prawo unijne gwarantuje Ci, że zawsze otrzymasz kwotę wyższą, obowiązującą w kraju, w którym pracujesz.

W 2026 roku stawka niemieckiego Kindergeld wynosi 259 euro (co w przeliczeniu daje ok. 1100-1120 zł), podczas gdy w Polsce otrzymujesz 800 zł. Niemcy oferują więc wyższe wsparcie. W takiej sytuacji uruchamia się mechanizm dodatku dyferencyjnego. Oznacza to, że:

  1. Polska (ZUS) wypłaca Ci standardowe 800 zł.
  2. Niemcy (Familienkasse) wypłacają różnicę między kwotami, czyli ok. 300-320 zł miesięcznie na każde dziecko.

Dzięki temu, w pełni legalnie, Twój domowy budżet zyskuje dodatkowe kilkaset złotych co miesiąc, a Ty nie łamiesz żadnych przepisów.

Kto ma pierwszeństwo w wypłacie?

To, który kraj płaci pełną kwotę, a który dopłaca różnicę, zależy od aktywności zawodowej rodziców. Najczęstszy scenariusz w polskich rodzinach wygląda tak: Tata pracuje w Niemczech, a Mama pracuje w Polsce (lub jest ubezpieczona w KRUS/ZUS) i dzieci mieszkają z nią. Wtedy pierwszeństwo ma Polska (bo tam są dzieci i tam jest praca), a Niemcy dopłacają wspomniany dodatek.

Sytuacja zmienia się, gdy w Polsce nikt nie pracuje (np. małżonka jest osobą bezrobotną). Wtedy pierwszeństwo przejmują Niemcy i to Familienkasse powinna wypłacać pełne 259 euro, a Polska wstrzymuje wypłatę 800+.

Kindergeld a polskie 800+ w 2026 roku. Jak legalnie otrzymywać dodatek dyferencyjny i nie narazić się urzędom?

Dlaczego niektórzy muszą zwracać tysiące euro?

Problemy zaczynają się wtedy, gdy rodzice próbują „przechytrzyć system” lub nie informują urzędów o zmianach w swojej sytuacji życiowej. Jeśli pobierasz pełne 800+ w Polsce i jednocześnie zawnioskujesz o pełne Kindergeld, nie informując Niemców o polskim świadczeniu, powstaje tzw. nadpłata.

Urzędy w Europie wymieniają się informacjami elektronicznie. Prędzej czy później (często po 2-3 latach) urzędnik w Berlinie dowie się o przelewach z ZUS. Wtedy otrzymasz wezwanie do zwrotu nienależnie pobranych tysięcy euro. To stres, którego łatwo uniknąć, powierzając sprawę profesjonalistom.

Śpij spokojnie – my pilnujemy formalności

Proces koordynacji świadczeń wymaga wypełnienia skomplikowanych formularzy i bieżącego informowania obu instytucji. W e-podatki.eu bierzemy to na siebie. Monitorujemy Twoją sprawę, abyś otrzymywał dokładnie tyle, ile Ci się należy – ani centa mniej, ani więcej (by uniknąć zwrotów).

Jako Eksperci od Kindergeld e-podatki.eu, dbamy o prawidłowy przepływ informacji między polskim Urzędem Wojewódzkim a niemiecką Kasą Rodzinną. Dzięki nam masz pewność, że dodatkowe 300 zł miesięcznie na dziecko to bezpieczny i trwały zysk, a nie powód do przyszłych zmartwień. Skontaktuj się z nami i sprawdź, jak bezpiecznie połączyć te dwa świadczenia.